Kontrola PIP podczas upałów – co inspektor sprawdza i jakie obowiązki ma pracodawca w 2026
- 7 dni temu
- 9 minut(y) czytania

Wysoka temperatura w miejscu pracy przestała być dla Państwowej Inspekcji Pracy wyłącznie sezonowym tematem informacyjnym. W 2026 r. PIP prowadzi kontrole po skargach pracowników dotyczących pracy podczas upałów, a pierwsze wyniki pokazują bardzo konkretnie, gdzie pracodawcy popełniają błędy. Inspektorzy sprawdzają przede wszystkim ocenę ryzyka zawodowego, dostęp do napojów, sprawność wentylacji i klimatyzacji, ochronę przed nasłonecznieniem oraz to, czy firma rzeczywiście realizuje własne procedury dotyczące pracy w wysokich temperaturach.
Co szczególnie ważne: w sierpniu 2026 r. nie obowiązuje jeszcze ogólny maksymalny limit temperatury 35°C w pomieszczeniach pracy. Nowe przepisy zostały już opublikowane, ale zaczną obowiązywać dopiero 11 stycznia 2027 r. Nie oznacza to jednak, że do tego czasu pracodawca może ignorować ekstremalne warunki termiczne. Obowiązujące już dziś przepisy BHP dają PIP podstawy do reagowania.
PIP kontroluje firmy podczas upałów – około 300 skarg w kilka tygodni
Państwowa Inspekcja Pracy opublikowała 11 sierpnia 2026 r. pierwsze podsumowanie działań kontrolnych związanych z tegorocznymi falami upałów.
Podczas pierwszej fali wysokich temperatur, na przełomie czerwca i lipca, do okręgowych inspektoratów pracy wpłynęło 212 skarg. Łącznie do 7 sierpnia 2026 r. PIP odnotowała około 300 zgłoszeń dotyczących warunków pracy podczas upałów. Do tego dnia kontrole podjęto w odniesieniu do większości skarg; niemal jedna trzecia została już zakończona, a pozostałe pozostawały w toku lub były zaplanowane.
Skargi nie dotyczą jednej konkretnej branży. PIP wskazuje m.in. hale magazynowe, supermarkety i galerie handlowe, zakłady produkcyjne, mleczarnie, szpitale, biura, urzędy, gastronomię oraz place budów. Najczęściej zgłaszano nadmierną temperaturę, brak napojów oraz niesprawną albo niewydolną wentylację i klimatyzację.
To ważny sygnał dla przedsiębiorców: kontrola związana z upałem nie dotyczy wyłącznie budowy czy pracownika stojącego cały dzień na słońcu. Może dotyczyć równie dobrze biura, magazynu, sklepu czy hali produkcyjnej.
Czy PIP może kontrolować temperaturę, skoro w 2026 r. nie ma jeszcze ogólnego limitu maksymalnego?
Tak.
W obowiązujących obecnie ogólnych przepisach BHP nadal nie ma jednego powszechnego maksymalnego poziomu temperatury, po którego przekroczeniu każda praca musi zostać automatycznie wstrzymana. Takie rozwiązanie wejdzie dopiero w 2027 r. PIP wyraźnie jednak podkreśla, że nie oznacza to braku ochrony pracownika.
Podstawą jest przede wszystkim generalny obowiązek pracodawcy ochrony zdrowia i życia pracowników poprzez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.
Dodatkowo § 15 ust. 1 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów BHP wymaga, aby pomieszczenia pracy i ich wyposażenie zapewniały bezpieczne i higieniczne warunki, obejmujące m.in. odpowiednią temperaturę, wymianę powietrza oraz zabezpieczenie przed niekorzystnymi warunkami cieplnymi i nasłonecznieniem. PIP wskazuje ten przepis wprost jako podstawę aktualnych obowiązków pracodawcy.
Dlatego podczas tegorocznych kontroli inspektorzy wykonywali pomiary temperatury również pomimo braku ogólnego prawnego limitu maksymalnego. PIP informuje, że w wielu przypadkach wyniki przekraczały 30°C, a niekiedy nawet 35°C.
Sam odczyt 31°C czy 34°C nie oznacza jednak automatycznie złamania obecnie obowiązującego powszechnego „limitu temperatury”, ponieważ takiego limitu jeszcze nie ma. Wynik pomiaru może natomiast stanowić istotny element oceny, czy pracodawca prawidłowo rozpoznał zagrożenie i zastosował adekwatne środki profilaktyczne.
Co PIP faktycznie stwierdza podczas kontroli?
Podsumowanie kontroli z 11 sierpnia daje przedsiębiorcom właściwie gotową listę obszarów, które warto sprawdzić jeszcze przed wizytą inspektora.
PIP wskazała jako najczęściej stwierdzane nieprawidłowości:
brak oceny ryzyka zawodowego albo nieaktualną ocenę ryzyka;
niezapewnienie pracownikom wymaganych napojów oraz braki w dokumentacji dotyczącej konsultacji;
awarie lub niedostateczną wydajność wentylacji i klimatyzacji;
brak skutecznego zabezpieczenia stanowisk przed nadmiernym nasłonecznieniem i niekorzystnymi warunkami cieplnymi;
przekraczanie dopuszczalnej temperatury w kabinach operatorów żurawi wieżowych;
nierealizowanie przyjętych przez pracodawcę własnych procedur dotyczących pracy w okresie letnim.
Ostatni punkt jest szczególnie interesujący.
Firma może przygotować bardzo dobrą procedurę regulującą pracę podczas upałów, ale jeżeli zapisuje w niej dodatkowe przerwy od określonej temperatury, dostęp do chłodnego pomieszczenia czy zmianę godzin pracy, a następnie tych zasad nie realizuje, dokument podczas kontroli zaczyna działać przeciwko pracodawcy.
Procedura BHP nie jest dekoracją do segregatora. Jeżeli firma sama przyjęła konkretne środki organizacyjno-ochronne, powinna je rzeczywiście wdrożyć.
Ocena ryzyka zawodowego – pierwszy dokument, którym zainteresuje się PIP
Tegoroczne wyniki kontroli pokazują, że jednym z podstawowych problemów jest brak albo nieaktualność oceny ryzyka zawodowego.
PIP wskazuje również w materiałach kierowanych do pracodawców, że przy pracy wykonywanej na zewnątrz ocena ryzyka powinna uwzględniać ekspozycję na promieniowanie słoneczne oraz związane z tym środki profilaktyczne.
W praktyce ocena ryzyka dla stanowiska narażonego na upał nie powinna kończyć się na wpisaniu hasła: „wysoka temperatura – możliwość przegrzania organizmu”.
Powinna odpowiadać na pytania, gdzie i kiedy występuje narażenie, jakie grupy pracowników są szczególnie eksponowane, czy występują dodatkowe źródła ciepła technologicznego, jak ciężka jest wykonywana praca, czy pracownik jest wystawiony na bezpośrednie promieniowanie słoneczne oraz jakie środki techniczne i organizacyjne zastosowano.
Dobrze przygotowana ocena powinna następnie prowadzić do konkretnych środków profilaktycznych.
Napoje podczas upałów – kiedy pracodawca musi je zapewnić?
To jeden z najbardziej jednoznacznych obowiązków.
Z art. 232 Kodeksu pracy i rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów wynika obowiązek zapewnienia nieodpłatnych napojów pracownikom wykonującym pracę w warunkach szczególnie uciążliwych. PIP przypomina, że napoje należy zapewniać m.in. wtedy, gdy temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi: przekracza 28°C na stanowisku pracy w pomieszczeniu, a w przypadku pracy na otwartej przestrzeni: temperatura otoczenia przekracza 25°C.
Obowiązek dotyczy również pracy w warunkach gorącego mikroklimatu, gdy wskaźnik obciążenia termicznego WBGT przekracza 25°C.
Napoje mają być dostępne w ilości zaspokajającej potrzeby pracowników. PIP podkreśla, że dostęp powinien być stały.
Nie jest więc prawidłowym rozwiązaniem ustawienie rano jednej zgrzewki wody i przyjęcie, że obowiązek został wykonany niezależnie od liczby pracowników, długości zmiany i temperatury.
Co więcej, przepisy dotyczące profilaktycznych posiłków i napojów przewidują ustalenie stanowisk pracy, na których przysługują te świadczenia, w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi, a w razie ich braku – po uzyskaniu opinii przedstawicieli pracowników. PIP podczas tegorocznych kontroli wskazywała właśnie na braki dokumentacyjne w tym obszarze.
Woda do picia to nie to samo co woda do celów higienicznych
Oba obowiązki często bywają mylone.
Poza napojami profilaktycznymi pracodawca musi zapewnić pracownikom wodę do celów higienicznych.
PIP przypomina, że przy pracach brudzących, wykonywanych w wysokiej temperaturze albo wymagających odpowiedniej higieny procesów technologicznych należy zapewnić co najmniej 90 litrów wody dziennie na każdego pracownika.
Może mieć to szczególne znaczenie na budowach, przy pracach drogowych, rolniczych czy innych pracach terenowych, gdzie stały dostęp do instalacji wodociągowej jest ograniczony.
Klimatyzacja jest zepsuta – czy to problem BHP?
Może nim być.
PIP wśród faktycznie stwierdzanych w 2026 r. uchybień wymienia awarie klimatyzacji i wentylacji oraz zbyt małą wydajność wentylacji.
Jednocześnie Inspekcja przypomina, że urządzenia wentylacyjne i klimatyzacyjne powinny być sprawne i czyste, a ich działanie nie może powodować przeciągów ani wyziębienia pomieszczeń. Strumień powietrza nie powinien być kierowany bezpośrednio na stanowisko pracownika.
Nie oznacza to, że każde pomieszczenie biurowe musi obecnie posiadać klimatyzację.
Pracodawca musi jednak zapewnić skuteczne rozwiązania odpowiadające warunkom występującym na stanowisku. Jeżeli pomieszczenie bardzo się nagrzewa, a jedyny istniejący system ograniczania temperatury od tygodni nie działa, trudno uznać sam fakt posiadania klimatyzatora na ścianie za skuteczny środek profilaktyczny.
Rolety, żaluzje i ochrona przed słońcem też mogą zainteresować inspektora
To nie jest kosmetyka wyposażenia biura.
PIP w tegorocznych kontrolach stwierdzała brak urządzeń ograniczających nadmierne operowanie promieni słonecznych na stanowiska pracy.
W materiałach Inspekcji wskazano, że okna i świetliki powinny być wyposażone w odpowiednie zabezpieczenia przed nadmiernym nasłonecznieniem, np. rolety lub żaluzje.
Jeżeli więc pracownik przez większą część dnia siedzi przy dużej przeszklonej elewacji skierowanej na południe, samo otwarcie okna nie zawsze rozwiązuje problem.
Praca na zewnątrz wymaga czegoś więcej niż butelki wody
Przy pracy na otwartej przestrzeni pracodawca powinien brać pod uwagę zarówno temperaturę, jak i promieniowanie słoneczne.
PIP jako przykładowe działania profilaktyczne wskazuje m.in. ochronę głowy, odpowiednią odzież ograniczającą ekspozycję na promieniowanie UV oraz preparaty z filtrem UV. Pracownik powinien również mieć możliwość odpoczynku w miejscu zacienionym i zadaszonym.
Dopuszczalne i rekomendowane są również działania organizacyjne, takie jak rotacja pracowników, dodatkowe przerwy czy czasowe skrócenie pracy. Jeżeli pracodawca z własnej inicjatywy skraca czas pracy albo wprowadza dodatkowe przerwy z powodu upału, nie może z tego powodu obniżyć pracownikowi wynagrodzenia.
W praktyce bardzo skutecznym rozwiązaniem może być również przesunięcie najbardziej obciążających prac na wcześniejsze, "chłodniejsze" godziny dnia.
Są stanowiska, na których maksymalna temperatura obowiązuje już teraz
Brak ogólnego limitu maksymalnej temperatury w 2026 r. nie oznacza braku jakichkolwiek szczegółowych ograniczeń.
Dobrym przykładem są kabiny żurawi wieżowych i szybkomontujących. Temperatura w takiej kabinie nie może przekraczać 28°C i nie może być niższa niż 18°C.
PIP wskazuje, że właśnie przekroczenia dopuszczalnej temperatury w kabinach operatorów żurawi należały do stwierdzanych podczas kontroli nieprawidłowości.
Szczególne ograniczenie dotyczy również pracowników młodocianych. Nie mogą oni wykonywać określonych prac w pomieszczeniach, w których temperatura powietrza przekracza 30°C, a wilgotność względna przekracza 65%.
Przed stwierdzeniem „nie ma maksymalnej temperatury” trzeba więc zawsze sprawdzić, o jakim stanowisku i jakiej grupie pracowników mówimy.
Czy pracownik może odmówić pracy podczas upału?
Sam fakt, że termometr pokazuje np. 32°C, nie daje jeszcze w 2026 r. automatycznie każdemu pracownikowi prawa do opuszczenia stanowiska.
Znaczenie ma art. 210 Kodeksu pracy.
Jeżeli warunki pracy nie odpowiadają przepisom BHP i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika, albo wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik może powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając niezwłocznie przełożonego. W określonych warunkach może także oddalić się z miejsca zagrożenia. PIP potwierdza możliwość stosowania tego mechanizmu również w przypadku ekstremalnych warunków związanych z temperaturą.
Kluczowe jest jednak wystąpienie przesłanek ustawowych.
Dlatego nie należy upraszczać tego do pojawiającej się internetowej zasady: „powyżej 30°C pracownik może odmówić pracy”.
Taki ogólny próg obecnie nie istnieje.
Co dzieje się po kontroli PIP?
Tegoroczne doświadczenia pokazują, że nie każda skarga zostaje potwierdzona. PIP wyraźnie zaznacza, że w części kontroli zgłoszenia nie znalazły potwierdzenia.
Jeżeli natomiast inspektor stwierdza uchybienia, stosuje środki prawne w zakresie, w którym istnieje odpowiednia podstawa prawna.
W wyniku kontroli przeprowadzonych podczas upałów pracodawcy wdrażali m.in. nieograniczony dostęp do wody pitnej, klimatyzowane miejsca odpoczynku, dodatkowe przerwy, skracanie czasu pracy lub zmianę organizacji pracy, dodatkowe wentylatory i klimatyzatory, osłony okienne, odpowiednią odzież i środki ochronne oraz informacje dotyczące pierwszej pomocy przy udarze cieplnym.
To pokazuje jeszcze jedną istotną rzecz: skuteczna profilaktyka nie musi oznaczać wyłącznie kosztownej przebudowy instalacji klimatyzacyjnej. Bardzo często potrzebne jest połączenie środków technicznych i organizacyjnych.
Dokumenty, które warto przygotować przed kontrolą PIP
Wizyta inspektora podczas fali upałów nie powinna rozpoczynać w firmie gorączkowego poszukiwania termometru i zeszłorocznej oceny ryzyka.
W praktyce dobrze przygotowany pracodawca powinien potrafić szybko przedstawić aktualną ocenę ryzyka uwzględniającą wysoką temperaturę i promieniowanie słoneczne, zasady zapewniania napojów, dokumentację konsultacji z pracownikami lub związkami zawodowymi, przyjęte procedury pracy podczas upałów, informacje o konserwacji wentylacji i klimatyzacji, zasady organizacji pracy na zewnątrz oraz dowody zapoznania pracowników z przyjętymi rozwiązaniami.
Jeszcze ważniejsze jest jednak to, aby dokumentacja odpowiadała rzeczywistości.
Jeżeli procedura przewiduje wodę bez ograniczeń, a magazynier słyszy, że druga butelka jest „na następną zmianę”, kontrola może szybko zweryfikować wartość papierowej procedury.
2027 r. zmieni zasady gry – maksymalna temperatura została już wpisana do przepisów
Tu trzeba wyraźnie oddzielić przepisy obowiązujące dzisiaj od tych, które dopiero zaczną być stosowane.
Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 9 lipca 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy zostało ogłoszone 10 lipca 2026 r. w Dz.U. z 2026 r. poz. 927.
Przepisy zaczną obowiązywać 11 stycznia 2027 r.
Od tego momentu pracodawca będzie zasadniczo zobowiązany zapewnić, aby temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi nie była wyższa niż:
35°C w pomieszczeniach pracy, niezależnie od rodzaju pracy,
oraz 32°C podczas ciężkich prac wykonywanych na otwartej przestrzeni, jeżeli wysiłek fizyczny powoduje w ciągu zmiany efektywny wydatek energetyczny przekraczający 1500 kcal u mężczyzn i 1000 kcal u kobiet.
Po przekroczeniu tych progów praca objęta regulacją nie będzie mogła być wykonywana, z uwzględnieniem przewidzianych w rozporządzeniu wyjątków.
Nowelizacja wprowadzi również wcześniejsze progi uruchamiające obowiązek zastosowania odpowiednich rozwiązań technicznych lub organizacyjnych.
W pomieszczeniu zasadniczy próg wyniesie 28°C, a przy określonych ciężkich pracach fizycznych w pomieszczeniu 25°C. Przy pracy na otwartej przestrzeni po przekroczeniu 25°C pracodawca będzie musiał zastosować odpowiednie rozwiązania organizacyjne minimalizujące wpływ temperatury na zdrowie pracowników.
Rozwiązania organizacyjne będą podlegały konsultacji z pracownikami w trybie określonym w nowych przepisach.
Czy warto czekać z przygotowaniami do stycznia 2027 r.?
Nie.
Tegoroczne kontrole pokazują, że większość elementów przyszłego systemu i tak powinna już dzisiaj funkcjonować w ramach prawidłowego zarządzania BHP.
Ocena ryzyka, zapewnienie napojów, sprawna wentylacja, ochrona przed nasłonecznieniem, właściwa organizacja pracy, środki ochronne, reagowanie na objawy przegrzania i realizowanie własnych procedur nie zaczynają istnieć dopiero wraz z nowymi przepisami dotyczącymi maksymalnej temperatury.
Nowe przepisy przede wszystkim uszczegółowią system i wprowadzą mierzalne granice, których obecnie w ogólnych przepisach brakuje.
Dla pracodawcy 2026 r. powinien więc być okresem przygotowania procedury, sposobu pomiarów temperatury, zasad uruchamiania działań ochronnych i odpowiedzialności poszczególnych osób.
Kontrola PIP podczas upałów – najważniejsze wnioski dla pracodawcy
Największy błąd to przekonanie:
„Nie ma jeszcze maksymalnej temperatury, więc PIP nie ma czego kontrolować”.
Pierwsze wyniki kontroli z 2026 r. pokazują dokładnie coś przeciwnego.
Inspektor może sprawdzić, czy pracodawca rozpoznał zagrożenie w ocenie ryzyka, zapewnił wymagane napoje, utrzymuje sprawną wentylację i klimatyzację, chroni stanowiska przed nadmiernym nasłonecznieniem, właściwie organizuje pracę na zewnątrz i realizuje procedury, które sam wprowadził.
Jednocześnie należy unikać drugiej skrajności. 35°C nie jest jeszcze w sierpniu 2026 r. powszechnym ustawowym limitem dla wszystkich pomieszczeń pracy. Ten przepis zacznie obowiązywać od 11 stycznia 2027 r.
Dlatego prawidłowe podejście na dziś brzmi:
ocenić rzeczywiste zagrożenie → zastosować wymagane i adekwatne środki ochronne → udokumentować sposób działania → sprawdzić, czy procedura naprawdę działa → przygotować firmę do nowych zasad od 2027 r.
Papier, sam temperatury nie obniży. Ale dobrze przygotowany system BHP może sprawić, że pracownik nie zapłaci zdrowiem za źle zorganizowaną pracę.
Stan prawny: 14 sierpnia 2026 r.



